Na "tapetę" poszedł maszt, wypełniliśmy go styropianem, rdzenie powycinaliśmy gorącym drutem, a wewnątrz umieściliśmy rurkę do przeprowadzenia przewodów elektrycznych, odcięty jest również fragment likszpary, pozostało zamontować okucia.


Płetwa steru również doczekała się swojej kolejki, została obrobiona i jednostronnie zalaminowana, jutro druga strona i jeśli zdąży związać szpachlowanie epidian 53 + mikrobalon + TFE, ciekaw jestem jak ta kombinacja będzie się obrabiać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz