poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Laminat cd.

Zalaminowany jest kokpit, pokład, burty oraz pawęż. Pokład oraz kokpit są zaszpachlowane oraz wstępnie obrobione. Efekty prac poniżej.






poniedziałek, 28 marca 2016

Laminat

Wraz ze wzrostem temperatury zaczęliśmy laminować pokład i kokpit, tkanina szklana 200g/m2 (taką akurat mamy), epidian 6011 + Z1, a że Z1 jest ciepłolubny trzeba wszystko było przykryć i ogrzać od środka żeby porządnie z żelowało. Wkrótce ciąg dalszy prac z laminatem.







poniedziałek, 29 lutego 2016

Zamykamy

Korzystając z kilku cieplejszych dni oraz tego że wnętrze jest niemal gotowe zamknęliśmy pokładami kabinę.

W między czasie lakierujemy koje, podłogi, miecze są już na ukończeniu. Czekamy na kolejną falę ciepła.

środa, 3 lutego 2016

Płetw ciąg dalszy.

Pierwsza płetwa stabilizująca zaszpachlowana, płetwa sterowa jednostronnie pomalowana podkładem a w między czasie rzeźbi się druga.







niedziela, 31 stycznia 2016

Płetwa stabilizująca.

 Przyszedł czas na płetwy stabilizujące, na razie jedna, ze sklejek ukleiliśmy blok 300x1100x30mm a następnie za pomocą struga elektrycznego oraz szlifierki taśmowej nadaliśmy kształt profilu, NACA 63A010. Ponieważ jest to profil laminarny i jego odwzorowanie ma kluczowy wpływ na właściwości po zalaminowaniu będzie szpachlowany do właściwego kształtu.  Płetwa została zalaminowana tkaniną szklaną o gramaturze 160g/m2 i żywicą epidian53 + TFF. A następnie owinięta folią aby docisnąć tkaninę do sklejki na ostrych krawędziach zakładek.

 Czasem wkręty się urywają, cóż począć, noży w strugu szkoda trzeba był go wyciąć.

 Odwzorowanie profilu wyszło zadowalająco reszta to laminat i szpachlówka

 Cała płetwa przed laminowaniem 

no i zawiniątko :)


szykuje się już druga, sklejki gotowe do klejenia

 Tutaj spotkała nas mała niespodzianka, zastosowaliśmy klej poliuretanowy CHEMOLAN B o klasie wodoodporności D4, okazało się że wypienia się tak intensywnie że trzeba było solidnie dociążyć klejone elementy żeby się nie rozwarstwiały.


A na koniec fotka płetwy sterowej oszlifowanej z mikrobalonowej szpachlówki, wyszło całkiem zgrabnie, teraz czeka na podkład epoksydowy.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Mikrobalon

Pierwsze podejście do szpachlowania epoksydem z mikrobalonem nie zaliczamy do udanych.
Szpachlówka wyszła gęsta i źle się nakładała, przy cieńszej warstwie odrywała się od podłoża i "wałkowała" się. Spowodowane to było gęstniejącą żywicą która wstępnie była podgrzana do temperatury pokojowej, a aplikowana była w temperaturze znacznie niższej więc podczas nakładania szpachlówka gęstniała.



Druga próba wyszła znacznie lepiej, żywica rozrabiana w temperaturze roboczej, szpachlówka wyszła rzadsza znacznie łatwiej i przyjemniej się nakładała. Niestety weszło mniej wypełniacza po z żelowaniu okaże się jaki ma to wpływ na obróbkę.


A w między czasie powstają okucia.


I gniazdo masztu.

sobota, 16 stycznia 2016

Zima

Ze względu na spadek temperatury prace przy kadłubie zostały znacznie spowolnione, w szkutni panuje temperatura otoczenia więc nie ma mowy o klejeniu, z tym czekany na cieplejsze dni. Na razie skoncentrowaliśmy się na elementach które można robić na mrozie lub w mniejszym ogrzewanym pomieszczeniu.

Na "tapetę" poszedł maszt, wypełniliśmy go styropianem, rdzenie powycinaliśmy gorącym drutem, a wewnątrz umieściliśmy rurkę do przeprowadzenia przewodów elektrycznych, odcięty jest również fragment likszpary, pozostało zamontować okucia.




















Płetwa steru również doczekała się swojej kolejki, została obrobiona i jednostronnie zalaminowana, jutro druga strona i jeśli zdąży związać szpachlowanie epidian 53 + mikrobalon + TFE, ciekaw jestem jak ta kombinacja będzie się obrabiać.